Co lepsze: bierne palenie czy laserówka na biurku?

Opublikowany 09 grudnia 2014 przez Atramentówka

atramentówka vs laserówka Co lepsze: bierne palenie czy laserówka na biurku?

Temat wyboru pomiędzy drukarką atramentową a laserową został już dokładnie opracowany przez wielu ekspertów ds druku. Za jednym kliknięciem Google zwróci tysiące wyników z porównaniem parametrów technicznych, szybkości druku, kosztów eksploatacji oraz innych czynników, wpływających na wybór. Lecz 99,9% takich zestawień całkowicie omija najważniejszy aspekt, który dla nas został decydującym, w wyborze druku atramentowego. A mianowicie – wpływ laserówek na zdrowie użytkownika.

Rozważasz opcję samodzielnego napełniania kartridzy laserowych tonerem? Ne warto!

Napełnianie kartridży tonerem 300x232 Co lepsze: bierne palenie czy laserówka na biurku?Na początku kilka informacji dla amatorów samodzielnie napełnić kartridż tonerem lub kupić najtańszy regenerowany kartridż na Allegro.

Lekarze stwierdzili, że toner drukarek laserowych jest bezpośrednią przyczyną około 10 ciężkich zachorowań. Najbardziej łagodną reakcją organizmu, którą może wywołać bezpośredni kontakt z tonerem jest ból głowy, kaszel oraz gorączka. Lecz warto pamiętać, że średnia zawartość benzenu na 1 kg toneru wynosi około 30 miligramów, co jest poziomem rakotwórczym przy stałym kontakcie z organizmem.

Średni rozmiar cząsteczek tonera wynosi od 3 do 4 mikron. Dla porównania, cząsteczki kurzu domowego mają rozmiar 30-80 mikron. Różnica pomiędzy tonerem a kurzem jest taka, że organizm człowieka jest przyzwyczajony do rozpoznawania cząsteczek kurzu jako ciała obcego. Większa część kurzu jest wyłapywana przez śluz w drogach oddechowych oraz wyprowadzana z organizmu przez odksztuszanie. Natomiast w przypadku tonera prawie nie ma szans, żeby cząsteczki w 3-4 mikrona zostały rozpoznane przez układ odpornościowy. To z kolei oznacza, że cały toner, który człowiek wdycha trafia bezpośrednio do organizmu, osiadając na oskrzelach oraz płucach, zmniejszając powierzcznie tych organów oddechu. Więc jeżeli zastanawiamy się nad samodzielnym napełnieniem kartridży do laserówek tonerem, warto od razu sprawdzić cenę leków na astmę oraz pylicę płuc.

Niektórzy uważają, że napełnienie kartridży tonerem w dobrze wietrzonym pomieszczeniu eliminuje te wszystkie problemy… Błąd! Ruch powietrza w pomieszczeniu gwarantuje jedynie to, że toner osiądzie wszędzie: na oczach, w ustach, w płucach oraz pozostanie w pokoju na meblach jeszcze przez długi czas.

Czy uchroni przed tonerem respirator? Też nie! Nawet wojskowa maska gazowa nie zatrzyma cząsteczek tonera. Najbardziej zaawansowane maski gazowe przepuszczą wszystko co ma rozmiar poniżej 7-8 mikron. Na nic się zdadzą też filtry chemiczne. Toner jest elementem chemicznie neutralnym, więc nie absorbuje się przez filtry chemiczne

Jeśli część toneru rozsypie się (a według prawa Merfiego to obowiązkowo się stanie) nie uda się go dokładnie zebrać morką szmatką. Niewidzialne cząsteczki pozostaną na powierzchni jeszcze prze długi czas. Odradza się też wciągać go odkurzaczem. Filtr odkurzacza łatwością przepuści toner, który rozleci się po całym pomieszczeniu.

W taki sposób zalecenia producenta nie napełniać ponownie kartridży tonerem (szczególnie samodzielnie) nie są zwykłam bełkotem marketingowym. Toner naprawdę szkodzi zdrowiu. To samo dotyczy zakupów  regenerowanych kartridży, nawet jeśli nie napełniamy je tonerem samodzielnie. Udowodniono, że im starszy jest kartridż tym więcej problemów ze szczelnością on ma, a to oznacza, że przy druku coraz więcej cząsteczek tonera trafia do powietrza.

Złe wiadomoci dla pracowników biurowych

Drukarka laserowa w biurze 300x257 Co lepsze: bierne palenie czy laserówka na biurku?Przebywanie w jednym pomieszczeniu z drukarką laserową przez długi czas też nie jest bezpieczne. Drukarki pracujące w biurach, szczególnie te, które mają podłączone kilka użytkowników, co skutkuję dużą ilością druku, powinne być umieszczane w pomieszczeniach z mocnym wyciągiem, dalej od biurek. Na dodatek każda drukarka powinna być regularnie serwisowana. Przy tym nie wystarczy wymieniać jedynie kartridż z tonerem lecz także wszystkie filtry (ozonu oraz toneru) Jedynie przy dotrzymaniu takich zasad drukarka laserowa jest bezpieczna dla ludzi.

Niestety rzeczywistość jest nie co inna. Często drukarki stoją na biurkach pracowników w małych pomieszczeniach i “chodzą” praktycznie bez przerwy. Nie warto wspominać o serwisowaniu. Rzadko który właściciel firmy jest gotów płacić za należyte serwisowanie drukarki poza wymiana wkładu z tonerem. Czym to skutkuje?

Australijscy badacze udowodnili, że średnio co trzecia drukarka laserowa, użytkowana w biurach zanieczyszcza powietrze tak samo jak palacz, który siedzi za sąsiednim biurkiem i wypala 22-23 papierosa dziennie, wie wychodząc z pomieszczenia.  Co na to się składa?

Technologia druku laserowego polega na przywieraniu pozytywnie naładowanych cząsteczek tonera do obszarów na kartrce, które zostały zaznaczone przez laser jako negatywne. Po tym kartka jest przepuszczana przez nagrzaną do 200 stopni prasę, która topiąc toner utrwala wydruk. Efektem ubocznym takiego procesu jest uwalnianie gazów chemicznych z domieszką niektórych substancji organicznych, które wchodzą w skład tonera. Dodaktkowo , niektóre cząsteczki tonera, co nie przywarły po prasowaniu do kartki, zostają wyrzucone na zewnątrz przez potoki ciepłego powietrza.

To co dzieje się z organizmem człowieka przy kontakcie z cząsteczkami tonera, już zostało opisane wyżej. Skoncentrujmy się więc na gazach.

Nawięcej wydziela się ozonu, który w małych ilościach jest korzystny, gdyż zwiększa poziom tlenu we krwi. Lecz przy dużym stężeniu ozonu w powietrzu wskutek zużytego filtra oraz dużej ilości druku powoduje: ból głowy, mdłości oraz podrażnienie śłózówek. Przy połączeniu z tlenkiem azotu negatywnie wpływa także na układ nerwowy.

Substancje organiczne – niektóre substancje organiczne, które wchodzą w skład uwalnianych gazów są na liście rakotwórczych. Wśród takich składników są trichloroethane (powoduje podrażnienie skóry), izooktan, toluen (powoduje zmęczenie, senność, podrażnienie ślózówek), ksylol (powoduje zaburzenie miesiączkowania, niewydolność nerek), benzen (substancja rakotwórcza)

Tlenek węgla – przy dużym stężeniu w pomieszczeniu, wywołuje: ból głowy, mdłości, senność, przyśpieszenie tętna, powikłania w ciąży.

Oczywiście te składniki nie wywołują efektów natyczmiastowych. Minie 10-15 lat zanim  negatywny wpływ na zdrowie nie należycie serwisowanego sprzętu laserowego będzie naprawdę odczuwalny. Jednak zawsze lepiej o tym pamiętać kiedy zamierzamy kupić drukarkę leserową do domu lub siedzimy obok drukarki w pracy, a tym bardizej jeśli zamierzamy samodzielnie napełniać kartridże tonerem

www.pdf24.org    Send article as PDF   

Leave a Reply

Advertise Here
blog toplista Advertise Here